Do Szczecina

Jedna z kamienic szczecińskiej starówki

Szczecin. Polecieliśmy, wykorzystując cztery dni wolnego we wrześniu. Nie mogę zagrzać miejsca w domu i spędzić weekend w Łodzi. Czemu nie skorzystać z tanich lotów Ryanaira i polecieć gdzieś? W pierwszym momencie pomyślałem o Gdańsku. Jednak w Gdańsku byliśmy już nie raz, nie dwa. Pozostał Wrocław i Szczecin. Wybrałem Szczecin. Nigdy w Szczecinie nie byliśmy.

Czytaj dalej Do Szczecina

Jak tanio przelecieć przez Atlantyk?

połączenia do ameryki północnej

W 1912 roku bilety trzeciej klasy najsłynniejszego w naszej historii transatlantyku RMS Titanic z Southampton lub Queenstown kosztowały na dzisiejsze pieniądze około 2800 złotych za rejs w jedną stronę3.

Pamiętam, że dwadzieścia lat temu pierwszy raz byłem na lotnisku Chopina w Warszawie. Odwoziliśmy na lotnisko moja ciocię, która pracowała w Chicago w ciągu roku szkolnego. Pamiętam taras widokowy Okęcia, ten sam z którego Stefan Karwowski był żegnany przez rodzinę, kiedy odlatywał do Budapesztu. Wtedy lot do Chicago było poza możliwościami większości Polaków. Bilet do Stanów Zjednoczonych na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku kosztował około dziesięciu tysięcy nowych złotych.

Jeszcze 4 lata temu, kiedy po raz drugi leciałem do Nowego Jorku, cena za bilet w dwie strony w wysokości 1300-1400 złotych wydawała mi się oszołamiająco niska.

Dziś? Dziś do Nowego Jorku polecimy za 600-700 złotych w dwie strony.

Europa przeżywa rozkwit długodystansowych połączeń tanimi liniami lotniczymi.

Post na formu F4F udowadniający, że MOŻNA! https://www.fly4free.pl/forum/polska-nowy-jork-za-624zl,1609,116747

Poniżej, przede wszystkim dla swojej wiedzy, próbuję poukładać połączenia do ameryki północnej tanimi liniami lotniczymi.

Czytaj dalej Jak tanio przelecieć przez Atlantyk?

Jeden dzień w Kopenhadze

kopenhadze
Jeden dzień w Kopenhadze

No to jedziemy. To moja kolejna jednodniówka. Tym razem w Kopenhadze. Wcześniej byłem między innymi w Bukareszcie, miesiąc temu w Amsterdamie.

Od początku sierpnia jestem na diecie – jedz mniej. Są pierwsze sukcesy. Jednak założenia były takie, że jeśli gdzieś wyjeżdżam – eat as much as you can. W pociągu do Krakowa odliczałem minuty, aż wybiegnę z dworca kolejowego wprost do KFC. Byłem pewien, że w samolocie będzie bolał mnie brzuch z przejedzenia. Co polecacie zjeść w Kopenhadze? Czytaj dalej Jeden dzień w Kopenhadze

Tanie linie lotnicze Ameryki Północnej

Tanie linie lotnicze Ameryki Północnej
Tanie linie lotnicze Ameryki Północnej

W październiku ponownie wybieram się do Stanów Zjednoczonych i Meksyku, w styczniu przyszłego roku zwiedzę południowo-wschodnie stany Ameryki Północnej. Dotychczas odwiedziłem Miami, Nowy Jork, Boston, Portland w Maine, San Francisco i Hawaje.  W tym poście zbiorę trochę informacji na temat tanich linii lotniczych Ameryki Północnej.

Czytaj dalej Tanie linie lotnicze Ameryki Północnej

AXA Assistance Polska to firma, z którą nie chcę mieć doczynienia

Krótka historia moich relacji z AXA Assistance Polska. Ku przestrodze!

W maju tego roku wybraliśmy się liniami Thai Airlines do Nowej Zelandii. Lot opóźnił się o jedenaście godzin. Ubezpieczenie podróżne było wykupione automatycznie, ponieważ bilety zakupiłem kartą Visa Platinium mBanku. Czytaj dalej AXA Assistance Polska to firma, z którą nie chcę mieć doczynienia

Wesołe Miasteczko Eilat

Eilat
Las Vegas? Nie. Eilat w Izraelu. Gdyby nie Morze Czerwone, te miejsca trudno byłoby odróżnić.

Na koniec naszej krótkiej podróży po Izraelu musieliśmy trafić do Eilatu. To miejscowość na południowym krańcu kraju. Najbliżej położona lotniska w Ovdzie (VDA), około sześćziesiąt kilometrów. Niestety przy przedpołudniowym locie powrotnym do Polski, trudno dojechać do Ovdy z innych miejsc w Izrealu, zwłaszcza jeśli nie wynajęło się samochodu. Właśnie w Eilacie, a nie w Ovdzie można znaleźć nocleg lub wynająć samochód. Czytaj dalej Wesołe Miasteczko Eilat

Jeden dzień w Amsterdamie

Jeden dzień w Amsterdamie
Jeden dzień w Amsterdamie

Wstawanie w środku nocy nie należy do moich ulubionych zajęć. Jednak mając perspektywę lotu samolotem, czemu nie? Perspektywa dodaje energii.

Do Katowic dojechałem sprawnie. Lotnisko w Pyrzowicach widziałem już po raz drugi. Potwierdzam, to najbrzydsze lotnisko jakie dotychczas odwiedziłem w Polsce. Na piętrze można skorzystać z tarasu widokowego, ale… trzeba zapłacić złotówkę. Opłaty pobiera specjalna maszyna z bramką. Oszustom uniemożliwia przejście. Grunt to gościnność. Warto by zarząd portu lotniczego przeznaczył część dochodów na płyn do mycia szyb. Czy ktoś wie jakie to samoloty stoją na lotnisku, w jego zachodniej części?

Czytaj dalej Jeden dzień w Amsterdamie

Muzeum POLIN. Czy muzeum powinno tak wyglądać?

W ostatnią niedzielę mieliśmy przyjemność odwiedzić stolicę. Niestety główne powodem była chęć wyrażenia sprzeciwu wobec pislamizacji naszego państwa. Uczestniczyliśmy w proteście zorganizowanym przez opozycję przeciwko rewolucyjnym zmianom (nie ewolucyjnym) wprowadzanym przez PiS.

Po proteście zaczepiła mnie uliczna wariatka. Opowiadała jak to Żydzi i masoni sterują naszą opozycją. Odpowiedziałem jej na to, że jestem właśnie żydo-masono-gejem i po proteście przeciwko pislamizacji idę odwiedzić Muzeum Historii Żydów Polskich. Zdębiała.

Czytaj dalej Muzeum POLIN. Czy muzeum powinno tak wyglądać?

#dookolakuli: dzień 31. – Powrót

powrót do domu
Mało pamiętam z tych dwóch ostatnich lotów. Zmęczenie czy stres?

I stało się. Najdłuższe wakacje mojego życia dobiegały końca. Był poranek na lotnisku w Glasgow. Czekał nas lot GLA-STN (pamiętacie Sunset?) i kolejny STN-LCJ. Wraz z powrotami powracają też innego rodzaju niepokoje. Dużo prościej jest niepokoić się o to, czy samolot nie spadnie albo czy znajdziemy właściwy nocleg.  Czytaj dalej #dookolakuli: dzień 31. – Powrót