A jadnak Bilabo

Oszalałem. Myślę sobie w takich sytuacjach. Wstaliśmy rano w Rzymie, a ja znowu zacząłem sprawdzać loty. Do Bilbao. Lubię tę funkcję w Google Flight Search, która podpowiada – „jeśli polecisz z tego i tego lotniska będzie taniej o…”, „jeśli polecisz dwa dni wcześniej zapłacisz…”. Wczoraj wieczorem właśnie w ten sposób odkryłem Santander (SDR). Lata tam Ryan. Oszalałem? A dziś rano kupiłem lot SDR-CRL za 80 złotych na 29 kwietnia – 4 dni przed moją podróżą dookoła świata. Taka rozgrzewka?

Plan jest taki: LCJ lub WMI-STN-SDR-Bilbao-SDR-CRL-WMI. Nie chce znać swojego stanu konta w czerwcu. Żeby pojechać do Azji w grudniu, przez kolejne sześć miesięcy będziemy jeść kaszę gryczaną.

Skąd się wzięło Bilbao? W 2013 roku planowałem wycieczkę po Europie lowcostami. Do Bilbao był tani lot z Genewy. Wybrałem jednak BCN. Dopiero później dowiedziałem się, że w Bilbao jest kolejne muzeum Gugenhaima.

Czekam zatem na dużą promocję Rayanaira.