Weekend we Włoszech. Bolonia.

Bolonia była naszym ostatnim przystankiem. To duże miasto, z którego łatwo każdym środkiem transportu dostać się w krótkim czasie do Wenecji, Padwy, Ravenny, Pizy, Florencji czy San Marino.

Obszar do zwiedzania jest duży, centrum miasta charakteryzują arkady. Wszędzie arkady. W Bolonii znajduje się najstarszy na świecie uniwersytet. Architektura miasta jest masywna i potężna. Ikoniczne są dwie wierze Asinelli i Garisenda. Ta pierwsza była wykorzystywana miedzy innymi jako więzienie czy celem doświadczeń astronomicznych.

Ten wyjazd nie należał do najtańszych, mimo że rozrzutni nie jesteśmy. Bilet kupiony był na tydzień przed odlotem. Noclegu poniżej 75 złotych za osobę nie znaleźliśmy. Najdroższa jest Bolonia.

W BLQ bardzo łatwo zaoszczędzić na transferze z lotniska. Wystarczy przejść się około 15 minut do nablizszego przystanku autobusowego (Birra). Bilet 75-minutowy kosztuje półtora euro.

Wynajem samochodu na lotnisku jest bardzo tani, za niespełna cztery dni zapłaciliśmy około 240 złotych z CDW. Na podróż wydałem około 2412,55 złotych (około 340,59 zł/osobę/dzień),  z czego bilety kosztowały mnie 475 złotych (współczynnik ceny biletów do wydatków poza biletami wyniósł około 20%).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *