British Airways, recenzja lotu 847

Liniami British Airways (BA) leciałem po raz pierwszy pod koniec maja 2019 roku z Warszawy (WAW) do Londynu (LHR).

Była to pierwsza część mojej podróży do Patagonii i Buenos Aires.

Bilet na rejs kupiłem cztery miesiące wcześniej. Po raz pierwszy skorzystałem z zebranych punktów Avios na koncie Iberia.

British Airways, podobnie jak hiszpańska Iberia, należą do sojuszu oneworld. Bilet kosztował mnie 7500 punktów Avios i 12,4 funtów szterlingów. Jak na lot na główne i drogie lotnisko w Londynie, cena była bardzo przystępna. Bilet kupiłem na stronie internetowej Iberia za pomocą karty kredytowej Miles&More Premium w mBanku7. Niestety strona internetowa Iberia nie należy do tych najprostszych w obsłudze, musiałem się wykazać dość dużą cierpliwością.

oneworld

Bilet w tanich liniach lotniczych między Warszawą a Londynem upolujemy już za około 40 złotych, a za najtańszy rejs BA w tej samej relacji – 170 złotych. Około 100 złotych płacimy tylko za to, żeby znaleźć się na Heathrow, a nie na Luton czy Stansted.

Linia lotnicza British Airways powstała w 1974 roku po połączeniu kilku mniejszych linii Wielkiej Brytanii. Załogi i piloci British Airways razem z Air France przez 27 lat latali ponaddźwiękowym Concorde. Ostatnim komercyjnym lotem Concorde był BA 2 z Nowego Jorku (JFK) do London Heathrow 24 października 2003 r.

linia lotniczaBritish Airways
połączenieWAW-LHR
terminmaj 2019
numerBA 847
czas rejsu2 godz. 12 min.8
rodzajmiędzynarodowy, krótkodystansowy9
klasa biletuekonomiczna (X)
cena7500 punktów Avios, 12,4 GBP
samolotAirbus A321-231

Na rejs odprawiłem się bez problemu na stronie internetowej ba.com, mogłem też wybrać miejsce przy wyjściu awaryjnym.

Samolot

Airbus A321
Wnętrze Airbus A321

Airbus A321 z rejestracją G-EUXI miał 14 lat i od początku służył dla British Airways. Wiek samolotu widać był w kabinie pasażerskiej, siedzenia i wnętrze były poobijane. Z pozytywnych aspektów mogę wymienić dużą przestrzeń przy wyjściach awaryjnych.

W samolocie nie było rozrywki pokładowej ani Wi-Fi. Magazyn pokładowy niczym się nie wyróżniał.

Aby zasłonić okno, trzeba było użyć niemałej siły, żaluzja była popsuta. Siedzenia (moje to 10F) się nie odchylały. Skrzydełka zagłówka były dość sztywne, utrzymały moją głowę podczas krótkiej drzemki.

Toaleta była jedną z najmniejszych, w jakich byłem. Drzwi były tak grube, jak do skarbca.

Załoga i serwis

Przesympatyczny steward, który z uśmiechem i poczuciem humoru prowadził pokaz bezpieczeństwa, na czas startu skonsumował mandarynkę. Po przebudzeniu miałem jej skórkę pod nogami.

Dopiero 70 minut po starcie mogłem wyjść do toalety — tyle trwał płatny serwis, który rozpoczął się na tyle wcześnie, że nie można było skorzystać z toalety przed. Za butelkę wody zapłacimy w British Airways prawie 10 złotych! Podczas lotu nic nie zakupiłem, więc tym razem nie będę oceniał jedzenia.

Płatna oferta British Airways

Podsumowanie

British Airways

Rejs wspominam pozytywnie, ale ocenić go mogę tylko na 2+. Trudno znaleźć zaletę krótkodystansowego lotu British Airways, kiedy porównuje się go do lotów Ryanair czy Wizzair. W tanich liniach lotniczych serwis odbywa się szybko, nie ma problemów z wyjściem do toalety. Ponadto samoloty Ryanair i Wizzair są nowsze i zadbane.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *