Dwa dni na Florydzie – Miami i Key West

Jednodniówka w Miami? Tak! Miało to miejsce ponad sześć lat temu. Vlog Casha przypomniał mi, że ja również byłem szalony. Była to część krótkiej podróży po wschodnim wybrzeżu Stanów (Boston, Nowy Jork, Waszyngton, Miami). 

Do Miami przyleciałem liniami American z nowojorskiego JFK. Poprzednią noc spędziłem w autobusie z Waszyngtonu do Nowego Jorku. Takie tempo!

Pierwsze widoki na drogi do Miami.

Miami? To miasto na zawsze będzie kojarzyć mi się z serialem mojego dzieciństwa Miami Vice (Policjanci z Miami). 

Pierwsza emisja serialu rozpoczęła się już kilka miesięcy po moich urodzinach (1984 rok). Miami Vice podbijał serca widzów aż do końca lat 80-tych.

Choć nie pamiętam ani jednego wątku, tak czołówka serialu, muzyka i nastrój Miami wrócił, kiedy usiadłem w wypożyczonym samochodzie na lotnisku i wyruszyłem w drogę.

Kiedy zobaczyłem pierwsze wieżowce Miami, poczułem się niemal jak Don Johnson. 

Hostel Tropics, w którym wynająłem pokój wieloosobowy, był położony tuż przy plaży przy Collins Ave. Jego architektura była typowa dla tamtej okolicy – art deco, z wielkim pionowym neonem. Patio stanowił ogromny basen. 

Miami

Było gorąco. Zwłaszcza że poranek spędziłem w zimnym, zimowym Nowym Jorku! Pobiegłem na plażę (South Miami Beach), kilka minut wystarczyło, by już w pierwszy dzień poparzyć się słońcem.

Las Vegas na wschodzie

Odwiedziłem sklep monopolowy przy Collins, odkryłem drugie oblicze Miami. To miasto to jedna wielka impreza. Takiego sklepu jak tam nie widziałem już nigdzie indziej. Wszystko było tak kolorowe, a bogactwo asortymentu przyprawiało o zawrót głowy. 

Wieczorem sącząc gin z tonikiem, poznałem dwie Szwedki. Wspólnie ustaliliśmy, że za kilka godzin, nad ranem wybierzemy się na jeden dzień na Key West. 

Rano dziewczyny były w dość złym stanie. Właściwie prostu z imprezy wsadziłem je do samochodu i wyruszyliśmy krajową jedynką w najbardziej wysunięty na południe punkt Stanów Zjednoczonych. Po drodze zatrzymaliśmy się na krótkie śniadanie w McDonald’s. Uwielbiam tamtejsze burrito z jajkiem.  

Mijaliśmy park Everglades po prawej stronie. To jedno z miejsc, których prawdopodobnie nigdy nie będę chciał odwiedzić. Kolejną atrakcją samej podróży był The Seven Mile Bridge. Kiedy budowano ten most, był najdłuższym na świecie. 

Key West – mekka gejów

Key West było hedonistycznym wyspiarskim rajem znanym ze swoich zachodów słońca i wyluzowanego „artystycznego” stylu życia, ale to, co naprawdę czyniło go wyjątkowym, to duża społeczność gejów. Wizyta Tennessee Williamsa w 1941 roku stworzyła trend dla kilku innych artystów i pisarzy, z których wielu było gejami, aby spędzać wakacje na wyspie. 

Key West było pierwszym amerykańskim miastem, które otwarcie zachęcało homoseksualnych turystów.  2 

Janusz w Miami

Z wyprawą na Florydę wiąże się też historia, która mogłaby znaleźć się w sekcji Know-How.

Samochód w Miami wypożyczyłem za mile w programie Miles&More. Dodatkowo zapłaciłem kilka złotych. Był to chyba mój pierwszy raz, kiedy wypożyczyłem samochód. Pani w okienku przedstawiła mi pełną listę dodatkowych ubezpieczeń, które mogłem wykupić.

Było tam między innymi ubezpieczenie zgubienia lub zniszczenia kluczyków i pilota do zamku centralnego. Janusz oczywiście nie dopłacił kilku dolarów.

Na Key West zostawiłem kluczki we włączonym samochodzie. Po kilku chwilach dziewczyny mi to uświadomiły. Podbiegłem do auta i otworzyłem drzwi z takim rozmachem, że krawędzią z wielką siłą uderzyłem w mostek mojej klatki biersiowej. Bolało!

Kilka godzin później kąpiąc się na jednej z plaż Key West, podczas pięknego zachodu słońca, zorientowałem się, że pilot i kluczki do samochodu znajdują się w kieszeni moich kąpielowych szortów, które miałem na sobie! Całą podróż powrotną spędziliśmy na kreatywnym na osuszaniu. Na następny dzień zwróciłem samochód, na szczęście bez wielkich reperkusji. 

Zdjęć z wycieczki pozostało mi niewiele. Dziewczyny miały przesłać mi internetową paczkę swoich fotografii lub ja pogubiłem te pliki. 

Samo Key West przypominało Ustkę w szczycie sezonu, więc zapewne więcej tam nie wrócę. 


Vlog Casha o jednodniowej wyprawie na Key West znajdziesz pod tym linkiem.

Leave a Reply