W drodze do Kapsztadu, cześć druga

Afryka zaczęła się już przy wejściu do samolotu Ethiopian. Pasażerów witała szefowa załogi ubrana w tradycyjny Etiopski strój – habesha kemis. Białe chusty zawinięte zgrabnie wokół ciała. W samolocie zwracał uwagę siostry zakonne. Czytając o królu Leopoldzie, nie wywołałyby u mnie dobrego nastawienia. Jednak kilka lat temu odwiedziłem ośrodek dla ciężko chorych dzieci prowadzony przez zakonnice. Ich profesjonalizm w pomocy udzielanej dzieciom zrobił na mnie wtedy duże wrażenie.

Kolorystka linii Ethiopian była strzałem w dziesiątę. W który liniach zdecydowano się również na kolor zielony?

Czytaj dalej W drodze do Kapsztadu, cześć druga

W drodze do Kapsztadu, część pierwsza

Wszystko zaczęło się od promocji łączonego biletu z Włoch do Republiki Południowej Afryki, z pobytem w Bangkoku oraz całodniową przesiadką w Addis Ababa. Sześć lotów (w tym dwa Emiratami) za 1300 zł1. Dodatkowo w cenie biletu wiza do Etiopii oraz hotel w Addis na czas 17-godzinnego tranzytu.

Emirates airlines to najlepsze linie lotnicze świata.

Jak można było nie kupić?

Czytaj dalej W drodze do Kapsztadu, część pierwsza

Portret prezydenta

Opowieści o przechodzeniu przez kontrolę imigracyjną na granicy Stanów Zjednoczonych są legendarne.

Nie tylko z uwagi na historię dwunastu milionów imigrantów, którzy przybyli na wyspę Ellis. Także z uwagi na obecne prawo. Wypełniłeś bardzo szczegółowy wniosek, otrzymałeś wizę i dotarłeś do granicy – mimo to możesz zostać cofnięty.

Wyspa Ellis

Czytaj dalej Portret prezydenta

Nowy Rok w Wenecji

Dawno nie jechałem pociągiem. Obok stacji Łódź Chojny mnóstwo, piętrowo ustawionych kontenerów. Raz w tygodniu przyjeżdżają i odjeżdżają do Chin. Miło by było wkraść się do któregoś i podróżować.

Pociąg do Krakowa pierwsza klasa, choć była druga. Jak w ciągu 27 lat wolnej Polski wiele się zmieniło, tak PKP zmieniło się najbardziej. Przez okno oglądałem zachód słońca na polskich łąkach i w lasach. Piękny jest nasz kraj. Na emeryturze, jeśli dożyję, będę mógł podróżować z plecakiem po tylu miejscach, których jeszcze w swoim kraju nie widziałem. Napawa mnie to optymistycznie.

Czytaj dalej Nowy Rok w Wenecji

Kolejny etap uzależnienia – RPA, Wietnam i 17 godzin w Etiopii

15721696756_73d5281700_z
Cape Point – m_ragazzon @flickr

Zacznę od tego, że już się uspokoiłem i właśnie piję drinka, wódkę z sokiem grejpfrutowym, w odwodzie od wódki z tonikiem. Dzień zaczął się od dobrego snu i nauki (przygotowuję się do obszernego egzaminu), aż tu nagle alert, już nie pamiętam skąd – Republika Południowej Afryki za 1300 zł. Mimo, że bilety miałem kupić dopiero po zdanym egzaminie (inna promocja), to znaczy po 23 marca – jako prezent za wysiłki, nie wytrzymałem napięcia po raz kolejny i… kupiłem dziś.

Czytaj dalej Kolejny etap uzależnienia – RPA, Wietnam i 17 godzin w Etiopii

Tokio za 914,50 PLN. Okinawa? Jestem hardcorem

Długo nie zapomnę tego wieczoru. Tego miesiąca, tydzień temu kupiłem bilety do Bangkoku, zaplanowałem citybreak w Bilbao, a wczoraj wieczorem kupiłem bilety do Tokio na styczeń 2017 roku.

Tej ceny też nie zapomnę (w tytule), warta jest samej podróży, a według tego co mam napisane na bilecie będziemy lecieć pierwszy raz w życiu czternaście godzin. Airbusem A320-100/200. One mogą tak długo latać? Jedno jest pewne od przyszłego miesiąca zakładam subkonto, na które odkładamy pieniądze na grudzień i styczeń.

Znalazłem też, na razie na szybko, dolot do CRL z Warszawy lub do BRU z SXF, a powrót z Madrytu przez Londyn? Jakoś tak, na szczęście jeszcze dużo czasu.

Tymczasem, jeśli chodzi o RTW – posucha, czekamy na promocje Ryanaira i Allegiant. Czekamy bardzo cierpliwie, bo już nie raz chciałem przekombinować…