PLL LOT, recenzja lotu LO 3

Recenzja lotu LO 3

Na mój pierwszy rej długodystansowy polskim LOT-em (LO) czekałem wiele lat. Moja niefrasobliwość sprawiła, że byłem zmuszony w dniu wylotu kupić bilet na podróż do Chicago. Bilet w dwie strony (LVO-WAW-ORD-WAW) kosztował fortunę, prawie 1000 euro.

Do recenzji wybrałem rejs z Warszawy (WAW) do Chicago (ORD) z banalnego powodu. Udało mi się zrobić zdjęcie mojego samolotu na płycie lotniska Chopina. Zdjęcie wykonałem z Embraera, którym przyleciałem do Warszawy.

Czytaj dalej PLL LOT, recenzja lotu LO 3

Jak poznałem Brechta w Petersburgu

To był wspaniały pierwszy dzień czerwca. Udało mi się skrupulatnie zwiedzić petersburski Ermitaż.

To było dla mnie ważne. Dla Ermitażu do Rosji chciałem polecieć.

Bogactwo tego miejsca, dosłowne w sensie ilości złota i niedosłowne – bezcennych zbiorów sztuki, przygniecie każdego. Trudno ustać na nogach nie tylko z wrażenia. Trzeba mieć dużo siły fizycznej, żeby zobaczyć każdą z sal tego wielkiego muzeum.

Czytaj dalej Jak poznałem Brechta w Petersburgu

Jetstar, recenzja lotu JQ 251

Poniżej zrecenzowałem lot krajowy linią lotniczą Jetstar (JQ) z Auckland (AKL) do Wellington (WLG) w Nowej Zelandii. Była to tylko niewielka część wielkiej wyprawy do Samoa z lutego 2019 roku.

Jetstar leciałem już po raz kolejny na trasie krajowej. Po raz pierwszy tą linią lotniczą leciałem kilka lat temu na odcinku Sydney – Honolulu. Wtedy był to mój pierwszy lot Dreamlinerem.

Czytaj dalej Jetstar, recenzja lotu JQ 251