#dookolakuli2019: dzień 3-5. – Sfederowane Stany Mikronezji – Pohnpei

Nan Madol

Lądowanie w Pohnpei było zupełnie inne, choć równie piękne jak na Majuro. Przybyszy wita charakterystyczny kształt wyspy; patrząc z lotu ptaka wyspa otoczona jest rąbkiem rafy koralowej, potem kierując wzrok ku centrum widać turkusowy błękit, aż w końcu natrafiamy na malachitową lub szmaragdową zieleń dżungli i dramatycznie uformowane skały Sokhes – wizytówkę Pohnepi.

Czytaj dalej #dookolakuli2019: dzień 3-5. – Sfederowane Stany Mikronezji – Pohnpei

Jeden dzień w Paryżu

Wyprawa do Samoa była okazją do wizyty w Paryżu na jeden dzień. Długą podróż na antypody miałem rozpocząć porannym lotem z paryskiego lotniska Charles de Gaulle (CDG) do San Francisco (SFO). Nie było żadnych porannych lotów z Polski, które pozwoliłby po prostu na przesiadkę w CDG. Poleciałem zatem dzień wcześniej. Postanowiłem lecieć po raz pierwszy na lotnisko CDG, dotychczas moje dwie wyprawy do stolicy Francji odbywały się przez podparyskie lotnisko Beauvais (BVA).

Czytaj dalej Jeden dzień w Paryżu

Do Szczecina

Jedna z kamienic szczecińskiej starówki

Szczecin. Polecieliśmy, wykorzystując cztery dni wolnego we wrześniu. Nie mogę zagrzać miejsca w domu i spędzić weekend w Łodzi. Czemu nie skorzystać z tanich lotów Ryanaira i polecieć gdzieś? W pierwszym momencie pomyślałem o Gdańsku. Jednak w Gdańsku byliśmy już nie raz, nie dwa. Pozostał Wrocław i Szczecin. Wybrałem Szczecin. Nigdy w Szczecinie nie byliśmy.

Czytaj dalej Do Szczecina