Jak poznałem Brechta w Petersburgu

To był wspaniały pierwszy dzień czerwca. Udało mi się skrupulatnie zwiedzić petersburski Ermitaż.

To było dla mnie ważne. Dla Ermitażu do Rosji chciałem polecieć.

Bogactwo tego miejsca, dosłowne w sensie ilości złota i niedosłowne – bezcennych zbiorów sztuki, przygniecie każdego. Trudno ustać na nogach nie tylko z wrażenia. Trzeba mieć dużo siły fizycznej, żeby zobaczyć każdą z sal tego wielkiego muzeum.

Czytaj dalej Jak poznałem Brechta w Petersburgu

Gejowski Tel Awiw

Izrael jest pełen kontrastów. Z jednej strony od kilku lat ubiega się o zwiększenie ilości turystów, z drugiej wciąż giną tam ludzie, więc nadziei na pokój tam nie ma. Jedno z najmłodszych państw świata, a imponuje rozwojem nowych technologii. Z jednej strony pustynia Nagew, z drugiej wieżowce Tel Awiwu. Z jednej konserwatywna Jerozolima, z drugiej liberalny Tel Awiw. Ortodoksyjni Żydzi, a obok wyzwoleni geje.

Panorama Tel Awiwu

Czytaj dalej Gejowski Tel Awiw

Wesołe Miasteczko Eilat

Eilat
Las Vegas? Nie. Eilat w Izraelu. Gdyby nie Morze Czerwone, te miejsca trudno byłoby odróżnić.

Na koniec naszej krótkiej podróży po Izraelu musieliśmy trafić do Eilatu. To miejscowość na południowym krańcu kraju. Najbliżej położona lotniska w Ovdzie (VDA), około sześćziesiąt kilometrów. Niestety przy przedpołudniowym locie powrotnym do Polski, trudno dojechać do Ovdy z innych miejsc w Izrealu, zwłaszcza jeśli nie wynajęło się samochodu. Właśnie w Eilacie, a nie w Ovdzie można znaleźć nocleg lub wynająć samochód. Czytaj dalej Wesołe Miasteczko Eilat