#dookolakuli2019: dzień 5. – UA 154: Sfederowane Stany Mikronezji – Chuuk

Chuuk

Około południa sprawdziłem status lotu w serwisie Flightradar24. Mój samolot do Chuuk już dawno wyruszył z Honolulu, więc byłem spokojnie wyruszyłem na lotnisko w Kolonii. Przybyłem na lotnisko trzy godziny przed odlotem. Trochę za wcześnie, ale musiałem się odprawić tradycyjnie. Tym razem dostałem dwa różne bilety (PNI-TKK i TKK-GUM).

Czytaj dalej #dookolakuli2019: dzień 5. – UA 154: Sfederowane Stany Mikronezji – Chuuk

#dookolakuli2019: dzień 3-5. – Sfederowane Stany Mikronezji – Pohnpei

Nan Madol

Lądowanie w Pohnpei było zupełnie inne, choć równie piękne jak na Majuro. Przybyszy wita charakterystyczny kształt wyspy; patrząc z lotu ptaka wyspa otoczona jest rąbkiem rafy koralowej, potem kierując wzrok ku centrum widać turkusowy błękit, aż w końcu natrafiamy na malachitową lub szmaragdową zieleń dżungli i dramatycznie uformowane skały Sokhes – wizytówkę Pohnepi.

Czytaj dalej #dookolakuli2019: dzień 3-5. – Sfederowane Stany Mikronezji – Pohnpei

W niedzielę na Samoa idzie się kościoła

Niemal roku temu, kiedy pilnie uczyłem się angielskiego, moją uwagę rozproszył wpis na formu fly4free Świetna cena z Francji do Nowej Zelandii. Przykladowa data w listopadzie. Przez tripsta.de za około 250 euro.

Rok wcześniej cieszyłem się z taniego biletu do Nowej Zelandii za niemal dwa razy więcej. Nie przeszedłem więc i tym razem obojętnie wobec świetnej ceny i postanowiłem spróbować szczęścia.

Czytaj dalej W niedzielę na Samoa idzie się kościoła