#dookolakuli: dzień 29. – Z Los Angeles do Edynburga przez Oslo

Przy odprawie (nie można było zrobić tego online) myślałem ze zamorduje B. Chciała miejsce w przejściu, ja też. Skończyła się moja, i tak niewielka, empatia. Z dnia na dzień mamy już coraz częściej siebie dość. Jednak wydawało mi się to normalne. I tak cały wyjazd przebiegał wręcz idealnie pod względem współpracy.

Czytaj dalej #dookolakuli: dzień 29. – Z Los Angeles do Edynburga przez Oslo

Oslo, które miało kosztować 12 złotych

Niedawno przyleciałem z podróży po Europie. Były wakacje. Leżeliśmy z P. w trawie, w parku na Młynku. Jedną z największych rozrywek jaką miałem w życiu to przeglądanie promocji linii lotniczych. Tak wpadła mi w ręce cena za lot do Oslo za dwanaście złotych.

„Chodź polecimy do Oslo? To tylko dwanaście złotych!” Widziałem jego niezadowoloną minę realisty, który zdawał sobie sprawę, że ta podróż będzie kosztowała o wiele więcej. Ja potrafię realizm wyłączyć.

Wylatywaliśmy w piątek popołudniem, a wracaliśmy w niedzielę. Z Modlina. Koniec końców, do hostelu dotarliśmy około północy. Najbardziej zużyła nas podróż autobusem z lotniska Moss-RyggeCzytaj dalej Oslo, które miało kosztować 12 złotych

Dwie noce na lotnisku Moss w Rygge

Kto pamięta loty do Oslo Moss-Rygge (RYG) za kilka złotych, ten wie, że był to (nadal jest?) przesiadkowy hub Ryanaira. Nasze wakacje w 2014 roku były sponsorowane przez Azuona1, który wyszukał nam trasę z Łodzi do… Puli w Chorwacji, a powrót z Wenecji. Odcinek między Pulą, a Wenecją można pokonać w dość prosty sposób autokarem.

Kościół w Rygge
Kościół w Rygge

Czytaj dalej Dwie noce na lotnisku Moss w Rygge