#dookolakuli2019: dzień 1. – z Łodzi na Hawaje

Tytuł tego wpisu mógłby brzmieć „Już był w ogródku, już witał się z gąską”… Plan na pierwszy dzień mojej podróży dookoła świata to przedostać się z Łodzi na Big Island w jeden dzień. Wylecieć miałem po 11 rano, po trzy godzinnej przesiadce w Los Angeles miałem już być w samolocie United Airlines do Hilo (ITO).

Czytaj dalej #dookolakuli2019: dzień 1. – z Łodzi na Hawaje

PLL LOT, recenzja lotu LO 3

Recenzja lotu LO 3

Na mój pierwszy rej długodystansowy polskim LOT-em (LO) czekałem wiele lat. Moja niefrasobliwość sprawiła, że byłem zmuszony w dniu wylotu kupić bilet na podróż do Chicago. Bilet w dwie strony (LVO-WAW-ORD-WAW) kosztował fortunę, prawie 1000 euro.

Do recenzji wybrałem rejs z Warszawy (WAW) do Chicago (ORD) z banalnego powodu. Udało mi się zrobić zdjęcie mojego samolotu na płycie lotniska Chopina. Zdjęcie wykonałem z Embraera, którym przyleciałem do Warszawy.

Czytaj dalej PLL LOT, recenzja lotu LO 3

PLL LOT, recenzja lotu LO 3825

Pierwszy raz lecialem LOT-em do Amsterdamu podczas swojej podróży za ocean. Był to lot do Amsterdamu (Embraer 175) z Warszawskiego Chopina. Z Amsterdamu leciałem (jeszcze wtedy) Continental Airlines do Nowego Jorku (EWR).

Po ośmiu latach “od pierwszego razu” ponownie wsiadłem w samolot naszego narodowego przewoźnika, aby pokonać trasę GDN-WAW. Zarówno wtedy jak i teraz miałem to samo wrażenie. Wnętrze samolotu było brudne.

Czytaj dalej PLL LOT, recenzja lotu LO 3825