#dookolakuli: dzień 26. – wieczór w Operze San Francisco

San Francisco

Po wczorajszych wrażeniach z mostu Golden Gate mieliśmy okazję wyspać się w całkiem przyzwoitym hotelu w Oakland. Rano B. postanowiła zrezygnować ze zwiedzania i odpocząć w ciągu dnia z powodu coraz bardziej opuchniętej nogi. Znowu zaczęła gorączkować. Ja wyruszyłem na podbój San Francisco. Oakland jest bardzo dobrze skomunikowane z centrum SFO. Wsiadłem w kolejkę i w ciągu kilkudziesięciu minut byłem już w San Francisco. Pomyliłem się przy zakupie nie tanich biletów. Okazało się, że niepotrzebny bilet można zwrócić. Czekała mnie jednak przeprawa z formalnościami. System zwrotu przypominał taki jak 50 lat temu w Polsce. Pani poinformowała mnie, że na decyzję będę czekał co najmniej kilka miesięcy. Po powrocie okazało się, że pieniądze już wróciły na moją kartę kredytową! Czytaj dalej #dookolakuli: dzień 26. – wieczór w Operze San Francisco

#dookolakuli: dzień 25. – Castro

Castro San Francisco
Teatr Castro

Droga z okolic mostu Golden Gate do Castro była pełna emocji. Nigdy nie jeździłem tak strmymi ulicami. Odkryłem między innymi, że samochód z automatyczną skrzynią biegów sam zatrzymuje się na stromym podjeździe. Oczywiście hamulec i tak trzymałem, drżąc czy zaraz nie zjedziemy w dół. Jedno jest pewne, jeśli niedawno zrobiłeś prawo jazdy, nie jeździj po stromych ulicach San Francisco.

Czytaj dalej #dookolakuli: dzień 25. – Castro