Tanie linie lotnicze Azji

Ktoś, kto przylatuje do Europy i nie wie o istnieniu Ryanaira i Wizzair, podróżując samolotem wyda majątek na zwiedzanie naszego kontynentu. Podobnie jest z tymi, którzy odwiedzają Azję. Niestety, według moich doświadczeń, pośrednicy sprzedaży biletów lotniczych i duże wyszukiwarki lotów nie uwzględniają czasami niektórych linii lotniczych. Nie wiem jak to jest możliwe z punktu widzenia techniki, być może odgrywa tu rolę czynnik ekonomiczny.

W swoim subiektywnym „rankingu” wspomnę, o tych liniach, z których korzystałem, planowałem lub planuje korzystać (2014-2017 rok). Nie do końca interesują mnie podróże z bagażem rejestrowanym albo standard obsługi. Samoloty uwielbiam, ale są one dla mnie przede wszystkim środkiem lokomocji z punktu A do B, a najważniejsza jest cena.

Podróżuj według HUBu

Pojęcie hub przybliżyłem na samym dole. A teraz po ludzku. Wyobraź sobie, że mieszkasz w Modlinie, a tuż za płotem znajduje się lotnisko albo w Rygge albo w Charleroi. Tak, to miejsca przesiadkowe dla naszych europejskich low-costów. Otwierają bramę do wielu miejsc w Europie. Takie Huby zaznaczyłem na mapce poniżej. Większość lotów z Europy, które kupujemy w promocjach odbywa się do Bangkoku. Są tam dwa lotniska. Zapewne przylecisz na BKK, ale to najczęściej z DMK odlatuje tania linia.

Podsumowując, nie tylko linie lotnicze dzielą się na budżetowe i drogi, ale też lotniska.

Mapa prezentuje najważniejsze huby tanich linii lotniczych w Azji. Szare obszary na mapie to Państwa, w których nie istnieją budżetowe, krajowe połączenia lotnicze.

Przy rekonesansie, na stronach internetowych przewoźników, poza cenami najbardziej interesuje nas zakładka „Destinations”, „Where we fly” albo „Route Map”, w ten sposób dowiemy się jaki jest zasięg wybranej linii.

Wyszukiwarki

Kiedy już wiemy gdzie i za ile chcemy lecieć, wpisujemy nazwy naszych lotnisk (kody IATA) do wyszukiwarek (Skyscanner, Google Search) i upewniamy się, czy wyszukiwarka w ogóle indeksuje naszą linię lotniczą. Jeśli tak – przeszukujemy cały rok, wybierając najmniejszą cenę, będziemy do niej porównywać te aktualne. Jeśli nie, jesteśmy zmuszeni do najczęściej żmudnej pracy przeszukiwania kalendarza strony internetowej naszej linii lotniczej.

Zobacz też: Wyszukiwarki.

Kiedy kupić bilety

To pytanie za sto punktów, najczęściej kilka miesięcy przed odlotem, jednak w odróżnieniu od linii europejskich, azjatyckie nie podnoszą tak dramatycznie cen tuż przed odlotem.

Linia po linii

AirAsia – bezwarunkowy dyktator jeśli chodzi o rynek low-costów w Azji. Znajdziecie go pod wieloma nazwami (Zest, X, Thai) – to takie wydzielone firmy w jednej, pewnie po to by lepiej zarządzać w poszczególnych krajach. Nie jest to ważne, bilety kupuje się na jednej stronie, a loty są dopasowane względem siostrzanych projektów. Zasięg ogromny – od Hiszpanii do Nowej Zelandii. Główne węzły to DMK i KUL. Paradoksalnie nie zawsze oferuje najtańsze połączenie, ale zawsze traktuję ją jako drogowskaz. Kupno biletów na stronie internetowej bezproblemowe i przejrzyste. Skyscanner uwzględnia trasy i ceny tej linii.

Airasia
Mapa obrazująca zasięg AirAsia, od JED po AKL.

Cebu Pacific – to kolejny gigant obok AirAsia. Hubem jest Manila. Ceny jedne z najniższych, jeśli upatrzy się promocję. Warto wspomnieć, że niektórzy lecieli tą linią na trasie Dubaj-Manila lub Manila-Sydney za nie wiele ponad 100 zł w jedną stronę. Osobiście w maju tego roku będę leciał za około 250 zł na trasie MNL-SYD (blisko 6300 km). Jednym z najnowszych i najbardziej egzotycznych kierunków jest wyspa Guam. To jeden z niewielu budżetowych przewoźników, który tam dolatuje. W Bangkoku samoloty odlatują z lotniska BKK. Kupno biletów na stronie internetowej bezproblemowe i przejrzyste. Cebu Pacific sprzedaje loty na swojej stronie właściwie trzech linii: Cebu Pacific Air, Cebgo (krajowe) i Tigerair Singapore. Skyscanner uwzględnia trasy i ceny tej linii, natomiast w Google Flight search zostaniecie tyko powiadomieni, że nie posiadają ich ceny i trzeba odwiedzić stronę przewoźnika.

cebu
Najbliżej Europy – oprócz Dubaju, Katar i Kuwejt.

Jetstar – zamyka trójkę gigantów, jeśli tylko uda Wam się dolecieć do Azji, bez problemu, z tą linią najtaniej znajdziecie się na przykład w… Honolulu. Jetstar to interkontynentalny, low-costwy pomost między Azją, Australią, a Ameryką Północną. Skyscanner lub Google Flights nie ma problemów z śledzeniem taryf. W Bangkoku samoloty odlatują z lotniska BKK. Kalendarz cen na stronie przewoźnika jest zrobiony na złość użytkownikowi – widok miesiąca to widok kilku dni miesiąca, żeby przejrzeć cały rok, trzeba na stronie spędzić ponad godzinę. W nagrodę otrzymamy „Price Watch”, alert e-mailowy na wypadek spadku lub wzrostu ceny, działa, sprawdzałem.

Nok Air – bardzo konkurencyjna linia dla AirAsia w Tajlandii i krajach ościennych, najtańszy sposób, by znaleźć się w Birmie. Hub to lotnisko DMK. Na stronie i w aplikacji Noka znajdziemy przejrzyste kalendarze cen biletów na wybraną przez nas trasę. Ceny w promocjach nawet na loty międzynarodowe bywają niskie, po 90 zł OW (np. DMK-RGN, 01.2016 r.). Okresowo Skyscanner nie wyłapuje oferty tej linii lotniczej.

Peach – moje najnowsze odkrycie, tanie linie Japonii. Ceny czasami dziesięciokrotnie niższe niż tradycyjnych linii, bardzo konkurencyjne z JetStar. Hub przesiadkowy to Kansai (KIX), lotnisko nieopodal Osaki. Skyscanner uwzględnia trasy i ceny tej linii.

Vanilla Air – low-costowa wersja All Nippon Airways. Głównym węzłem jest Tokio Narita (NRT). Skyscanner uwzględnia trasy i ceny tej linii.

Vanilla Air na lotnisku Narita w Japonii

V-Air – tajwańska linia lotnicza łącząca swoimi lotami międzynarodowymi między innymi Tajlandię z Japonią. Węzłem przesiadkowm jest Tajpej (TPE). Relację z podróży możecie przeczytać na tym blogu.

Scoot – założone przez Singapore Airlines w 2011 roku. W listopadzie 2011 podjęto decyzję o nazwie Scoot. Obsługuje trasy średniego i dalekiego zasięgu z Singapuru do Australii, Chin oraz Tajlandii. Współpracuje z Nok Air, Tigerair, Virgin Australia i Singapure Airlines oczywiście. Hubem, podobnie jak w przypadku Jetstara, jest Singapur (SIN). Zasięg od Indii po wschodnie wybrzeże Australii.

Tigerair – budżetowa linia z siedzibą w Singapurze (SIN), raz próbowałem kupić przez ich stronę bilet, ilość opłat dodatkowych jakie rosną z kolejnym kliknięciem nie jest fair. Trzeba uważać!

Jeju Air – południowokoreańska linia lotnicza z głównym hubem w Seulu (ICN). Dolatuje m.in. do wyspy Guam.

Jin Air – południowokoreańska linia lotnicza, budżetowa wersja Korean Air. Główne lotniska to ICN i GMP.

Citilink – low-costowa wersja Guarda Indonesia z węzłami w Bandara Juanda (SUB) i w okolicach miasta Batam (BTH). Strona działa tragicznie w wersji angielskiej, nie znalazłem na niej mapy destynacji, ale można posiłkować się angielską Wikipedią.

Lion Air – indonezyjska linia lotnicza, z głównym hubie przesiadkowym w Dżakarcie (CGK). Nigdy z niej nie korzystałem, więc jestem ciekaw waszych komentarzy. To chyba całkiem dobra linia by dostać się do Nowej Gwinei. Współpracuje m.in. z Batik Air i Sriwijaya Air. Skyscanner uwzględnia trasy i ceny tej linii. Jak podaje Wikipedia Lion ma 49% udziałów w…
Malindo Air – malezyjska linia lotnicza z węzłem w KUL – od Bombaju, po Perth. Bliźniaczka Lion Air z innego kraju. Niestety na stronach internetowych booking nie jest połączony. Skyscanner uwzględnia trasy i ceny tej linii.

HK Express – to hongkońska linia, z głównym węzłem lotniczym w tym mieście (HKG). Kalendarz do przeglądania cen na stronie bardzo wygodny, ale niestety nie podaje ostatecznej ceny.

VietJet Air – rzeczywiście tania linia lotnicza na terenie Wietnamu, loty międzynarodowe są droższe, ale nadal konkurencyjne z AirAsia. Główne huby to: SGN, HAN i DAD. Podczas kupowania biletu – stara historia z rosnącymi cenami wraz z naliczaniem opłat dodatkowych. W Bangkoku samoloty odlatują z lotniska BKK. Połączenia tej linii wyłapywane są przez Skyscanner.

GoAir -indyjska, krajowa linia lotnicza z węzłami w BOM i DEL.

IndiGo – indyjska, międzynarodowa linia lotnicza mająca połączenie z Dubajem, jej hub mieści się w DEL.

SpiceJet – indysjka, międzynarodowa linia lotnicza, najtańsze połączenie z Dubajem jakie oferuje wg Skyscanner to około 230 zł OW (DXB-COK, 01.2016 r.). Połączenia tej linii wyłapywane są przez Skyscanner.

Jak się dostać do do Azji tanimi liniami z Europy?

 

Bangkok (BKK) – Norwegianem z Oslo (OSL!) za około 560 zł tam (minimalna cena, 01.2016 r.). Cena nie obejmuje oczywiście wyżywienia i napojów na pokładzie. Nie opłaca się dolatywać do RYG lub TRP, korzystniejszy jest bilet do OSL z KRK lub WAW za ok. 120-200 zł.

Dubaj (DWC!) – liniami Wizzair z Budapesztu i Bukaresztu za ok. 260 zł tam (minimalna cena, 10.2015 r.). Z Dubaju najtaniej dolecimy oczywiście do Indii…

Izrael/Jordania, Ovda (VDA) – Ryanairem za ok. 100 zł (01.2016 r.)

Co ciekawe, w tym roku planowaliśmy lecieć do Bangkoku Norwegianem, w cenie jak w tym poście, ale przy promocji za 1500 zł Qatarem z wyżywieniem na pokładzie i Airbusem A380, nie zastanawialiśmy się ani przez chwilę.

Zasobnik

Hub – węzłowy port lotniczy (hub lotniczy) – port lotniczy, który spełnia rolę głównego portu przesiadkowego z ofertą przelotów w wielu relacjach i infrastrukturą dostosowaną do obsługi ruchu przesiadkowego (Wikipedia).

Kod lotniska IATA – trzyliterowy kod alfanumeryczny, służący do oznaczania portów lotniczych na całym świecie. Kody te nadawane są przez Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA). Oznaczenie kodu, zwłaszcza w przypadku tych największych nawiązuje najczęściej do nazwy pobliskiego miasta (BKK – główne lotnisko w Bangkoku) lub imienia lotniska (DMK – lotnisko w Bangkoku dla low-costów). (Wikipedia)

Dlaczego warto używać kodów? Minimalizuje to ryzyko kupienia, a co gorsze przylotu na niechciane lotnisko. Nie sugerujcie się miastem, które linia lotnicza podaje jako destynację. Zawsze sprawdźcie kod i położenie lotniska na mapie. Uniknięcie w ten sposób też problemów z przesiadkami.

Lotoholik – kilka cennych uwag na temat kupowania tanich biletów.

Tokio za 914,50 PLN. Okinawa? Jestem hardcorem

Długo nie zapomnę tego wieczoru. Tego miesiąca, tydzień temu kupiłem bilety do Bangkoku, zaplanowałem citybreak w Bilbao, a wczoraj wieczorem kupiłem bilety do Tokio na styczeń 2017 roku.

Tej ceny też nie zapomnę (w tytule), warta jest samej podróży, a według tego co mam napisane na bilecie będziemy lecieć pierwszy raz w życiu czternaście godzin. Airbusem A320-100/200. One mogą tak długo latać? Jedno jest pewne od przyszłego miesiąca zakładam subkonto, na które odkładamy pieniądze na grudzień i styczeń.

Znalazłem też, na razie na szybko, dolot do CRL z Warszawy lub do BRU z SXF, a powrót z Madrytu przez Londyn? Jakoś tak, na szczęście jeszcze dużo czasu.

Tymczasem, jeśli chodzi o RTW – posucha, czekamy na promocje Ryanaira i Allegiant. Czekamy bardzo cierpliwie, bo już nie raz chciałem przekombinować…