#dookołakuli: dzień 3, 4 i 5. – Dubaj

Po całym dniu zwiedzania Wenecji, z przyjemnością zasiedliśmy w samolocie Wizzair do Dubai World Central. Zanim to nastąpiło musieliśmy się dostać do hangaru tej linii lotniczej na lotnisku w Budapeszcie. Nie jest to krótka droga, w pośpiechu zapomnieliśmy napełnić nasze butelki z wodą. Co prawda w hangarze, o którym już wspominałem zainstalowano prowizoryczne toalety, a nawet automat z napojami, ale niestety nie da się w nim kupić niczego kartą kredytową.

Budapeszt
Najprzyjemniejszy terminal na lotnisku w Budapeszcie.

Czytaj dalej #dookołakuli: dzień 3, 4 i 5. – Dubaj

#dookołakuli: dzień 1 i 2.- Peggy, Wenecja i kolacja w Budapeszcie

Do lotniska dojechałem tramwajem i autobusem 55. To było coś. W podróż dookoła świata łódzką komunikacją miejską. Padał rzęsisty deszcz. Jak się po chwili okazało w tym samym autobusie jechali przyjaciele, którzy skutecznie ukryli się przed moim wzrokiem. Z transparentem przyszli nas pożegnać. Jedna z milszych niespodzianek.

wp-1465058898582.jpg
3, 2, 1, 0… start!

Czytaj dalej #dookołakuli: dzień 1 i 2.- Peggy, Wenecja i kolacja w Budapeszcie

RTW: Lotniska i linie lotnicze

RTW: Lotniska i linie lotnicze

Największe wrażenie zrobiło zdecydowanie główne lotnisko w Dubaju (DXB). To ogromne lotnisko, z którego podczas startu i lądowań można nacieszyć się innymi samolotami. DXB to też najbardziej przyjazne lotnisko, choć było to jedyne miejsce, w którym się zgubiłem.  Podobało mi się też w Sydney (SYD), tam też były najpiękniejsze widoki na samoloty przy bramce. Największe wrażenie z obserwacji z okna samolotu robi lotnisko w Honolulu (HNL). Razem z low-costowym terminalem (hangarem) w Budapeszcie są to też najgorsze lotniska w jakich w życiu byłem. Czytaj dalej RTW: Lotniska i linie lotnicze